| Autor |
Legalizacja związków homoseksualnych |
Paul Erich von Falkenhorst
Poddany
Postów: 19
Ranga: Początkujący - może być obywatelem
 
Miejscowość: Graz
Data rejestracji: 29.04.09 |
| Dodane dnia 30. 04. 2009 14:17:36 |
|
|
|
Myślę, że jest to obecnie jeden z najbardziej palących problemów, który w końcu trzeba będzie rozwiązać. Ja popieram taką inicjatywę. A jak Państwo uważacie? |
|
| Autor |
RE: Legalizacja związków homoseksualnych |
Franciszek Józef II
JCKM

Postów: 1423
Ranga: JCKM

Miejscowość: Wien/Budapest
Data rejestracji: 24.04.05 |
| Dodane dnia 30. 04. 2009 15:44:39 |
|
|
Może nie jest to bardzo palący problem, ale faktycznie, warto się zastanowić nad możliwością zawierania związków homoseksualnych. Prawda jest taka, że nasze prawo tego nie zabrania z prostego powodu - w ogóle nie reguluje ono kwestii rodziny.
(-) FJ II, I. R. |
|
| Autor |
RE: Legalizacja związków homoseksualnych |
Vidor four Simon
Poddany

Postów: 605
Ranga: Dziadyga
 
Miejscowość: Budapest
Data rejestracji: 16.11.07 |
| Dodane dnia 30. 04. 2009 16:19:36 |
|
|
Powiem tak: moim zdaniem nie potrzeba regulacji prawnych dotyczących rodziny, ponieważ jest to w v-świecie twór tak nie stały jak nie potrzebny :)
/-/ Kadm. Vidor foür Simon
Sędzia Sądu Najwyższego
Wielki Herold
Członek Trybunału Arbitrażowego przy Organizacji Polskich Mikronacji
były Premier Rządu Jego Cesarskiej i Królewskiej Mości
Poseł na Sejm I, II, IV, V, VI i VII kadencji |
|
| Autor |
RE: Legalizacja związków homoseksualnych |
Paul Erich von Falkenhorst
Poddany
Postów: 19
Ranga: Początkujący - może być obywatelem
 
Miejscowość: Graz
Data rejestracji: 29.04.09 |
| Dodane dnia 30. 04. 2009 16:43:04 |
|
|
Miałem na myśli Polskę W wirtualnym państwie rzeczywiście ustawa regulująca stosunki rodzinne raczej nie jest potrzebna Chodziło mi o to, czy w Polsce takie stosunki powinny być zalegalizowane. |
|
| Autor |
RE: homo |
Grzegorz Wielkopolski
Poddany

Postów: 15
Ranga: Początkujący - może być obywatelem
 
Miejscowość: Budapest
Data rejestracji: 30.04.09 |
| Dodane dnia 30. 04. 2009 19:49:56 |
|
|
|
jestem obojętny w tym temacie niech sobie będa tylko niech nie wchodzą w moje życie i niech sie nie panoszą |
|
| Autor |
RE: Legalizacja związków homoseksualnych |
Paul Erich von Falkenhorst
Poddany
Postów: 19
Ranga: Początkujący - może być obywatelem
 
Miejscowość: Graz
Data rejestracji: 29.04.09 |
| Dodane dnia 01. 05. 2009 10:41:44 |
|
|
|
Może rzeczywiście te parady to przesada. |
|
| Autor |
RE: Legalizacja związków homoseksualnych |
Edmund von Rabl
Poddany

Postów: 1031
Ranga:
Miejscowość: Teschen (Tešin/Cieszyn)
Data rejestracji: 17.02.07 |
| Dodane dnia 04. 05. 2009 02:39:37 |
|
|
Myślę, że jednak kwestie małżeńskie trzeba by uregulować, chociaż nie jest to palący problem. W końcu to też sfera majątkowa, co przy działającym systemie gospodarczym trzeba wziąć pod uwagę.
|
|
| Autor |
RE: Legalizacja związków homoseksualnych |
Wasilij Petrowicz
Poddany

Postów: 289
Ranga: Żywi małą miłość do forum
 
Miejscowość: Mostar
Data rejestracji: 02.06.08 |
| Dodane dnia 04. 05. 2009 08:19:13 |
|
|
|
To, że nasze państwo nie jest realne, wcale nie znaczy że musi mieć wybrakowane prawo. |
|
| Autor |
RE: Legalizacja związków homosexualnych |
Lea von Moltke
Poddany

Postów: 7
Ranga: Początkujący

Miejscowość: Rzeszów
Data rejestracji: 22.06.09 |
| Dodane dnia 24. 06. 2009 20:38:26 |
|
|
|
Wasilij Petrowicz napisał/a:
To, że nasze państwo nie jest realne, wcale nie znaczy że musi mieć wybrakowane prawo.
zgadzam się z przedmówcą.
Legalizacja nie powinna zostać wprowadzona ani w wirtualnym świecie, ani tym bardziej w rzeczywistym. |
|
| Autor |
RE: Legalizacja związków homoseksualnych |
Franciszek Józef II
JCKM

Postów: 1423
Ranga: JCKM

Miejscowość: Wien/Budapest
Data rejestracji: 24.04.05 |
| Dodane dnia 24. 06. 2009 21:12:00 |
|
|
Cóż - w Wandystanie na przykład takie związki są na miejscu i nikogo to nie dziwi .
(-) FJ II, I. R. |
|
| Autor |
RE: Legalizacja związków homoseksualnych |
Victorio Mortuus
Poddany

Postów: 662
Ranga: Dziadyga
 
Miejscowość: Budapest
Data rejestracji: 12.03.07 |
| Dodane dnia 24. 06. 2009 22:00:42 |
|
|
I mnie także to nie dziwi. Małżeństwa kłócą się z powszechnie przyjętą definicją tego słowa, szczególnie w polskim rozumieniu, ale dlaczego państwo ma rozróżniać i wartościować swoich obywateli na lepszych i gorszych ze względu na orientację seksualną? To, czy ktoś jest w nieformalnym związku z kobietą czy z mężczyzną, w żadnym razie nie powinno być przeszkodą w legalizacji tego związku.


 |
|
| Autor |
RE: Legalizacja związków homoseksualnych |
Lea von Moltke
Poddany

Postów: 7
Ranga: Początkujący

Miejscowość: Rzeszów
Data rejestracji: 22.06.09 |
| Dodane dnia 25. 06. 2009 20:11:48 |
|
|
Bóg sam jeden wie, czego potem ludzie wchodzący w takie związki będą się domagać. Adopcja? Nie ma to jak mieć rodziców tej samej płci. Każde dziecko tym wprost marzy.
I nie, że jestem nietolerancyjna. Bo owszem, toleruję to, ale nigdy nie zaakceptuje. A to dwie różne sprawy.
... |
|
| Autor |
RE: Legalizacja związków homoseksualnych |
Victorio Mortuus
Poddany

Postów: 662
Ranga: Dziadyga
 
Miejscowość: Budapest
Data rejestracji: 12.03.07 |
| Dodane dnia 25. 06. 2009 20:28:49 |
|
|
Doskonale rozumiem Pani postawę, jednak nie mogę się z nią zgodzić. Nie mówię tego jako premier, ale jako obywatel ze swoimi poglądami. Obecnie w Monarchii nie ma religii państwowej, nie ma w prawie definicji małżeństwa ani rodziny. Dlatego też tak długo jak takowej nie ma, państwo jednym na związek pozwalając a innym nie i to wyłącznie z powodu orientacji wartościuje obywateli nie mając ku temu żadnych podstaw.
Swoją zaś drogą... Proszę mi wybaczyć to pytanie, choć w domyśle jest to pytanie retoryczne. Czy Pani ma dwoje rodziców tej samej płci? Wydaje mi się, że nie. Jak większość ludzi, którzy są za lub przeciw adopcji przez pary homoseksualne. Dlaczego więc chce się dziecku narzucać szczęście rodzinne? I dlaczego też chcą to robić osoby, które żadnego pojęcia o tym nie mają? Jeżeli para homoseksualna potrafiłaby zapewnić dziecku prawidłowy rozwój, edukację i wychowanie to dlaczego by nie pozwolić im na przejęcie pieczy nad dzieckiem, które tak czy siak (w Polsce akurat) przechodzi etap degeneracji społecznej w domach dziecka? Albo dlaczego też państwo ma pozwalać na opiekowanie się dziećmi osobom, które są na marginesie społecznym, alkoholikom, osobom, które o wychowaniu nie mają zielonego pojęcia zarówno w teorii jak i w praktyce? W moim mniemaniu lepiej dzieci z rodzin patologicznych, w których nie widać szans na poprawę warunków oddać w ręce odpowiednich par tej samej płci, nić wysłać do domu dziecka.



Edytowane przez Victorio Mortuus dnia 25. 06. 2009 20:32:29 |
|
| Autor |
RE: Legalizacja związków homoseksualnych |
Lea von Moltke
Poddany

Postów: 7
Ranga: Początkujący

Miejscowość: Rzeszów
Data rejestracji: 22.06.09 |
| Dodane dnia 26. 06. 2009 10:42:16 |
|
|
Po części się z Panem zgadzam, jednak jeszcze przez wiele wieleeee lat homosexualizm będzie tematem tabu, a co za tym idzie: dziecko będące... "OWOCEM" takiego związku z pewnością czułoby się inne, gorsze od dziecka pochodzącego z normalnej rodziny, nawet jeśli miałby zapewnione świetne wychowanie.
... |
|
| Autor |
RE: Legalizacja związków homoseksualnych |
Victorio Mortuus
Poddany

Postów: 662
Ranga: Dziadyga
 
Miejscowość: Budapest
Data rejestracji: 12.03.07 |
| Dodane dnia 26. 06. 2009 11:30:49 |
|
|
Zgadza się, homoseksualizm będzie tematem tabu właśnie przez takie postawy. Proszę mi wybaczyć, ale Pani reprezentuje ten typ ludzi, którzy wolą odłożyć ten temat w kąt i mówić, że jest to temat tabu niż walczyć z tym przekonaniem. To nie dzieci sobie utrudniają życie niezależnie w jakiej rodzinie, ale sami dorośli im to robią. I jak długo dorośli nie będą potrafili otwarcie rozmawiać o problemach bądź też różnicach, tak długo dzieci będą w tym konflikcie największym poszkodowanym. Jednakże nie tylko one, bo nie można też pozwolić na hegemonię jednego stylu myślenia i wpajanie społeczeństwu, że jest to jedyny właściwy. Szanuję katolików, protestantów, prawosławnych, żydów, muzułmanów, ateistów i wszelkie inne formy ideologii zarówno religijnej jak i politycznej, jednak fakt, że w Polsce katolicyzm jest głęboko zakorzeniony nie może prowadzić do tego, że sami z siebie robimy kraj zaściankowy i ksenofobiczny.


 |
|
| Autor |
RE: Legalizacja związków homoseksualnych |
Artur Bergholz
Poddany

Postów: 487
Ranga: Pił herbatę ze Szwejkiem
    
Miejscowość: Czernowitz (Czerniowce)
Data rejestracji: 08.11.06 |
| Dodane dnia 26. 06. 2009 23:09:31 |
|
|
Równie dobrze można zalegalizować kłamstwo - przecież również istnieje, jest oceniane jako zło moralne, i nie jest równouprawnione względem prawdy. Dyskryminacja?
Kolejna biurokratyzacja, pomijając oczywistą demoralizację.
Wszelki kompromis z Rewolucją jest kompromitacją! |
|
| Autor |
RE: Legalizacja związków homoseksualnych |
Victorio Mortuus
Poddany

Postów: 662
Ranga: Dziadyga
 
Miejscowość: Budapest
Data rejestracji: 12.03.07 |
| Dodane dnia 26. 06. 2009 23:51:02 |
|
|
Pana przykład jest dla mnie co najmniej nie adekwatny. Związki, homoseksualne lub heteroseksualne, opierają się na prawie, zaś kłamstwo i prawda to jedynie wartości względne. Umiejętny mówca potrafi z czerni zrobić biel a z bieli czerń. Czym innym jest odmienność wartości a czym innym odmienność ludzi. Państwo zezwala i dopuszcza zarówno jedno jak i drugie, ale zarówno w jednym jak i drugim przypadku nie może wartościować obywateli. Proszę zwrócić uwagę, że kłamstwo i prawda nie są karane, chyba, że możemy tu odnosić się do szerszych kontekstów jak zatajanie dowodów i utrudnianie śledztwa (odmowa zeznań) lub tez próba utajnienia przestępstw gospodarczych (fałszowanie zeznań podatkowych). Społeczeństwo ma prawo negacji i gloryfikacji pewnych cech, postaw, wartości i sposobów myślenia, jednak państwo składa się z ludzi z każdej grupy społecznej, także kłamców czy homoseksualistów i nie może ich z tego powodu, że są inni, marginalizowac czy wręcz dyskryminować.


 |
|
| Autor |
RE: Legalizacja związków homoseksualnych |
Artur Bergholz
Poddany

Postów: 487
Ranga: Pił herbatę ze Szwejkiem
    
Miejscowość: Czernowitz (Czerniowce)
Data rejestracji: 08.11.06 |
| Dodane dnia 27. 06. 2009 15:30:01 |
|
|
Jeśli prawda i fałsz są względne, to w takim razie co jest absolutne?
"PRAWO", te pozytywistyczne sterty papieru? Toż zależą (tu i teraz) jedynie od subiektywnej woli ustanawiających je, a trudniej o coś względniejszego niż czyjeś widzimisię.
A więc, jeśli zakładamy "względyzację" wszystkiego, to co za problem wyeliminować z niego jakieś niepasujące nam grupy społeczne?
Aha, jeśli państwo jest ślepe na oczywiste kategorie moralne, to świadczy tylko o nim. Zwłaszcza jeśli monarchia oparta jest na kłamstwie, kiepsko jej to wróży 
Państwo wcale nie musi składać się z jakiś wszystkich grup społecznych. Państwo nie jest również konglomeratem porozbijanych atomów, ścigających się w swojej odmienności. Ani, tym bardziej, jedynym absolutem, "Bogiem na Ziemi", jak je pan widocznie kreuje (przy okazji spychając na bok prawdziwe wartości od Absolutu pochodzące).
Państwo kieruje się pewną ideą, w ramach której stara się wykazywać obiektywizm. Jego praktyczne funkcjonowanie zależy już od wartości tej idei.
Wszelki kompromis z Rewolucją jest kompromitacją! |
|
| Autor |
RE: Legalizacja związków homoseksualnych |
Victorio Mortuus
Poddany

Postów: 662
Ranga: Dziadyga
 
Miejscowość: Budapest
Data rejestracji: 12.03.07 |
| Dodane dnia 27. 06. 2009 17:03:16 |
|
|
Absolutem, Panie Bergholz, jest dla każdego co innego. Dla jednego może być to Bóg, dla innego Idea Piękna a dla jeszcze innego Święta Śrubka. Każdy też absolut skupia się na pewnych ideach i wartościach. Proszę jednocześnie zauważyć, że wartości i idee te są częstokroć tylko i wyłącznie fikcją.
Absolutne? Co jest absolutne? To już pytanie filozoficzne i szczerze powiem, że nie podejmuję się dywagacji na ten temat. Wielu przede mną próbowało na nie odpowiedzieć i nie udzielili jednego i spójnego wyjaśnienia. Jednak jeżeli zaś chodzi o prawdę i fałsz... 600 lat temu ludzie wierzyli, że Ziemia jest płaska albo jest w centrum Wszechświata. Prawda, a raczej jej wartość, jest uwarunkowana okolicznościami. To w co dziś wierzymy, za 200 lat może okazać się bajką na dobranoc, mimo że dziś jesteśmy gotowi za to umierać.
Państwo oparte na kłamstwie nie musi mieć złego końca. Państwo Kościelne, a teraz Watykan, istnieją tyle czasu pomimo tego, że swój byt opierają na teorii istnienia Boga pomimo tego, że "doświadczyli" go nieliczni. I pomimo tego także teorie jego istnienia uznają za prawdę absolutną.
Państwo także w żadnym razie nie może i nie jest nigdy absolutem. Tyle że państwo jest państwem swoich obywateli, wszystkich obywateli, a nie tylko tych z prawej czy tylko tych z lewej strony. Jeżeli państwo nie potrafi zaakceptować odmienności w swym kręgu nie jest godne roli państwa. Czym innym są przestępcy, którzy swoim działaniem szkodzą innym, a czym innym np. ludzie z prawicowymi poglądami czy homoseksualiści domagający się swoich praw. Tak długo jak nie przekraczają oni norm współżycia w grupie, czyli w moim przekonaniu nie stają się oprawcą wobec drugiej strony, nie mogą być poddawani jakimkolwiek restrykcjom z uwagi na swą, niezależnie jaką, odmienność. Jeżeli państwo dopuszcza się eliminacji odmienności na tle kulturowym, ideologicznym, religijnym, etnicznym czy jakimkolwiek innym nie jest godne by nazywać się państwem, a zasługuje na miano "wioski zabitej dechami" czy "średniowiecznego zaścianka".


 |
|
| Autor |
RE: Legalizacja związków homoseksualnych |
Wilhelm Van Graaf
Poddany

Postów: 11
Ranga: Początkujący - może być obywatelem
 
Miejscowość: Agram (Zagreb)
Data rejestracji: 26.06.09 |
| Dodane dnia 28. 06. 2009 00:43:43 |
|
|
|
Problem bardzo prosty do rozwiązania dla mnie homoseksualizm to choroba gdyż nie jest to zgodne z naturą , a po 2 dopiero w XXI wieku mowimy o homeseksualizmie glosno wczesniej moze 1 osoba na kilka tysiecy borykala sie z tym problemem a dzis jakis nagly wysyp homoseksualistow jak tak dalej pojdzie to sami doprawdzimy do zaglady rasy ludzkiej |
|