Strona główna | Forum | Zapisz się! | Dziennik Ustaw | Bank |
Menu
Poradnik ogólny Poradnik wyboru kariery










Władze
Monarcha:
JCKM Franciszek Józef II
Prezydent Ministrów:
Riccardo von Rotberg
MSZ:
JCKM Franciszek Józef II
Przewodniczący ZP:
Tivadar Zoltán baró Szücs
Prezes Sądu Najwyższego:
Victorio Mortuus
Wątki na Forum
Dostawa dla Dworu Ce...
Witam
Konferencja naukowa ...
Żandarmeria i Dyrekc...
Puchar Mikroświata w...
Witam
Umowa czasowa na dos...
Rewolucja w systemie.
Laszlo Bambosz
Co ze spotkaniem?
Powitanie
Browar Smichovski OG...
[Projekt] Kultura 2000
Witam
Smichovsky Pivovar OG
C. i K. Urząd Statystyczny
Czy weźmiesz udział w I Igrzyskach Olimpijskich?

Tak.

Nie.

Nie wiem.

Musisz się zalogować, by móc głosować.
Ostatnio widziani
Ferenc Batth...< 5 minut
Riccardo von...00:44:44
Isabella Mar...01:34:47
Tivadar Zolt...03:17:47
Piotr de Bur...03:20:38
Jan Radziwill04:38:48
Achille Land...05:34:09
Wilhelmina B...05:50:19
Karl Kanzler09:13:33
Adrian Jasinski10:15:00
Facebook
  Media
[ARB] Szmoncesy naddunajskie, odc. IV [04. 02. 2012 22:23 | 1 Komentarzy] | [BN] Kadencja C. i K. Rządu - półmetek. [01. 02. 2012 18:16 | 7 Komentarzy] | [MZ] Pierwsze posiedzenie rządu w Nowym Roku [01. 02. 2012 11:46 | 0 Komentarzy] | [ARB] Szmoncesy naddunajskie, odc. III [14. 01. 2012 19:05 | 5 Komentarzy] | [MZ]Oświadczenie Cesarskiego i Królewskiego Prokuratora Generalnego [11. 01. 2012 10:10 | 12 Komentarzy] | [ARB] Pierwszy więzień polityczny Monarchii [09. 01. 2012 15:24 | 10 Komentarzy] |
» [ARB] Szmoncesy naddunajskie, odc. IV
[ARB] Die ArbeiterMosze, żydowski żebrak, puka do mieszkania ministra Barbareza. Ten otwiera i widząc co za postać stoi u jego drzwi mówi:
- Panie, mam teraz gości, nie mam głowy. Przyjdźcie jutro a dostaniecie jałmużnę.
- To bardzo źle! - protestuje Mosze - Żeby Pan wiedział, ja przez takie kredyty straciłem już cały majątek!


Tenże Mosze zatrzymał na ulicy znanego żydowskiego przedsiębiorcę i nagabuje:
- Drogi Panie, znałem Pańskiego ojca nieboszczyka, pańską ciotkę nieboszczkę, pańskiego dziadka błogosławionej pamięci...
- Dość! - przerywa mu elegant - masz tu, małpo, jałmużnę i przestań mi skakać po drzewie genealogicznym.


Budapeszteńscy żydzi przechwalają się swoimi znajomościami:
- Ja to wczoraj rozmawiałem z policmajstrem.
- Też mi dygnitarz! - krzywi się drugi - Ja onegdaj miałem osobiste spotkanie z burmistrzem!
- Co tam burmistrz! - mówi trzeci - Ja przed tygodniem gościłem u siebie posła Batthyany'ego!
- To wszystko nic! - powiada czwarty - Ja dziś rano rozmawiałem z samym prezydentem ministrów, baronem Szücsem!
- Aj, aj, aj! Z samym baronem Szücsem! I co on Ci powiedział?
- A co miał mówić? "Paszoł won, żydku!"


Przedsiębiorczy żyd na granicy z Trizondalem przekracza ją z wielkim worem na plecach. Celnik pyta:
- Z takim worem, to macie pewnie coś do oclenia?
- Nie, to karma dla mojego kanarka, nie podlega.
- No to zobaczmy... Panie, przecież to kawa, najlepszy gatunek! Czy kanarek je kawę?
- A co mi do tego? Nie chce, niech nie je.


W jednym przedziale, w pociągu do Wiednia spotkali się przedsiębiorcy - Kosić i Landauer. Jadą przez pewien czas w milczeniu, które wreszcie przerywa Kosić:
- Co mi Pan da, jeżeli odgadnę Pańskie myśli?
- A niech będzie, że 10 koron.
- Dobrze. Pan nie chce ogłosić niewypłacalności, toteż jedzie Pan do Wiednia, co by ugodzić się z wierzycielami...
- Uj! - rozpromienił się Landauer - tu jest Pańskich 10 koron.
- Widzi Pan? Czy nie czytam w myślach?
- Właściwie to miałem zgoła inne zamiary, ale pomysł z ugodą jest warty tych 10 koron.


Hans Brunner, rodowity wiedeńczyk, wściekł się na wiedeński rząd ze względu na niekorzystną dla siebie politykę - i zdecydował się na złość zostać węgierskim nacjonalistą. Tak się złożyło, że wkrótce potem miał udać się za granicę w interesach, wybrał się więc do urzędu, aby uzyskać paszport. Urzędnik przepytuje go o jego dane:
- Pańskie imię i nazwisko?
- Hans Brunner.
- Jest Pan Austriakiem, tak?
- Nie, Węgrem.
Urzednik obdarzył go wątpiącym spojrzeniem znad okularów i kontynuje przepytywanie:
- Miejsce urodzenia i miejsca stałego zameldowania w ciągu ostatnich 10 lat?
- W obu przypadkach - Wiedeń.
- No to jest pan na pewno Austriakiem!
- Nie, jestem Węgrem - odpowiada zimno Brunner.
- Doprawdy? Poproszę o dane Pańskich rodziców.
- Ojciec to Adolf Brunner, urodzony w Wiedniu, zmarły w Wiedniu. Matka - Anna Brunner, z domu Sachsenweiss, urodzona w Wiedniu, zmarła w Innsbrucku. Zameldowani przez całe życie w Wiedniu.
- To co Pan mi tu opowiada? Jest pan niewątpliwie Austriakiem! - uniósł się urzędnik.
- Panie! - zerwał się na to Brunner - Jeżeli kura złoży jajo w chlewie, to czy koniecznie musi się z niego wykluć świnia?!


Jak bezbłędnie rozpoznać stan społeczny osoby? Wystarczy opowiedzieć jej kawał. Chłop będzie się śmiał trzy razy - jak opowiesz, jak wytłumaczysz i kiedy zrozumie. Szlachcic - dwa razy, kiedy opowiesz i kiedy wytłumaczysz - bo zrozumieć, to on nie zrozumie. Arystokrata raz - jak opowiesz, bo taki to ani nie zrozumie, ani nawet wytłumaczyć sobie nie da. Natomiast żyd przerwie Ci w połowie: "Sza, sza, to stary kawał" i opowie go po swojemu.
» [BN] Kadencja C. i K. Rządu - półmetek.
[BN] Bosanski NovinarOd kilku miesięcy mamy możliwość przyglądaniu się kolejnemu rządowi pod przewodnictwem Riccardo von Rotberga. Ten doświadczony polityk, zmienił nieco taktykę swoich poprzedników i zaprosił do prac swego gabinetu ludzi nowych, mających śmiałe projekty i niebanalne pomysły. Tak więc Miroslav Barbarez został Ministrem Spraw Wewnętrznych, Ferenc Batthyany Dyrektorem Kancelarii Prezydenta i ministrem bez teki, a Pani Wilhelmina Bonder-Gross Ministrem Kultury. Z takim zespołem rząd ten przystąpił do realizacji swych sztandarowych reform, jakim było wprowadzenie ustawy o spisie powszechnym, czy też ustawa dotycząca obligacji państwowych. Podjęto również działania mające na celu reaktywowanie nieczynnego od dłuższego czasu Cesarko-Królewskiego Uniwersytetu.
Prezydent zgodnie ze swymi obietnicami zawartymi w expose doprowadził np. do wprowadzenia podatków, które mają za zadanie równoważyć stan finansowy państwa. Także na polu międzynarodowym rząd w osobie Ministra Spraw Zagranicznych Jego Cesarsko-Królewskiej Mości Franciszka Józefa II nie zaniedbał swych obowiązków. W trakcie posiedzeń rządu wielokrotnie poruszane były kwestie międzynarodowe, jak choćby obecna sytuacja Organizacji Polskich Mikronacji, czy sformułowana niedawno doktryna polityki zagranicznej, która zakłada między innymi ścisłą współpracę pomiędzy Austro-Węgrami, a krajami regionu Vaarlandu, czy też prężnie rozwijającą się mikronacją jaką jest Federacja Al Rajn. Obecnie w parlamencie znajduje się tegoroczny budżet, który można scharakteryzować jednym zdaniem: "Do przodu, bez rewolucji". Nie ma astronomicznych zbędnych wydatków, zamiast tego są one dobrze przemyślane, a deficyt w tym okresie będzie stosunkowo niski. Kończąc mogę śmiało uznać, ze członkowie rządu zasłużyli na swoje pensje dość rzetelną praca. Obyło się bez niepotrzebnych zawirowań, które jedynie destabilizują politykę, zamiast tego mamy gabinet pod przewodnictwem człowieka, który wie, co chce osiągnąć do tego zdecydowanie dąży. Zobaczymy czy spełnią pokładane w nich nadzieje wszystkie swoje obietnicy. Jeżeli tego nie uczynią, najwyżej oddadzą swoje wynagrodzenia.
» [MZ] Pierwsze posiedzenie rządu w Nowym Roku
Monarchie ZeitungPosiedzenie Rządu Jego Cesarsko-Królewskiej Mości odbyło się 22. stycznia 2012 roku w Wiedniu o godzinie 20:00.

Obecni na posiedzeniu rządu byli następujący ministrowie:
- Riccardo von Rotberg (Prezydent Ministrów, Minister Finansów)
- Miroslav Barbarez (Minister Spraw Wewnętrznych)
- Wilhelmina Bonder-Gross (Minister Kultury)
- Ferenc Batthyany (Dyrektor Kancelarii Prezydenta Ministrów)


Na początku pierwszego posiedzenia rządu w Nowym Roku Pan Prezydent miał zaszczyt przedstawić wszystkim zebranym nowego członka gabinetu, Panią Wilhelminę Bonder-Gross, która została mianowana ministrem kultury. To również jej resort był pierwszym ministerstwem, którego sprawy rozpatrywano podczas posiedzenia. Pani Minister przedstawiła swoje projekty, które zamierza w niedługim czasie wdrożyć w życie. Z racji nieobecności przedstawiciela Ministerstwa Spraw Zagranicznych zrezygnowano z dyskusji o działaniach podejmowanych przez to właśnie ministerstwo. Następnie omówiono tegoroczny budżet przygotowany przez Ministerstwo Finansów, ministrowie nie wnosili sprzeciwu, co do jego głównych założeń. Potem Prezydent Ministrów podsumował połowę kadencji rządu, która obfitowała w różne zdarzenia, jedne mniej lub bardziej pozytywne, czy też negatywne. Pod koniec zostały wolne wnioski, które nie wniosły nic istotnego do posiedzeń rządu. Prezydent podziękował wszystkim za przybycie i zakończył spotkanie.

W poprzednim komunikacie uogólniono liczbę jednostek finansowanych z budżetu centralnego, które mimo próśb nie skierowały założeń do budżetu. W rzeczywistości, do PM JKM Tivadara Szucsa skierowano jedną taką prośbę w tamtym okresie.

Następne posiedzenie Rządu JCKM zaplanowano na 4. lutego br.
» [ARB] Szmoncesy naddunajskie, odc. III
[ARB] Die ArbeiterKiepskie czasy nadeszły dla Pavla Kosica. Z braku pieniędzy powziął się udzielania korepetycji synowi jednego z żydowskich bankierów. Zaczęli od matematyki:
- Pożyczyłem od twego ojca sto koron i po tygodniu oddałem dwadzieścia. To ile jestem mu dłużny?
- Sto koron!
- Cóż to? Jesteś Żydem a na rachunkach się nie znasz?!
- Na rachunkach to ja się znam, ale pan nie zna mojego ojca!


Dwóch lwowskich żydów spotyka się pewnego sobotniego dnia.
- Słuchaj, Chaim, podobno stałeś się ostatnio wolnomyślicielem?
- Tak jest.
- Więc zdradź mi, czy wierzysz jeszcze w Boga?
- Ech, mówmy o czymś innym!
Nazajutrz przyjaciel ponownie pyta Chaima:
- Czy wierzysz jeszcze w Boga?
- Nie.
- Przecież mogłeś mi to powiedzieć wczoraj!
- Czyś ty oszalał?! W szabas?!


Miroslav Barbarez miał stawać przed kontrolą skarbową. Nie wiedział jak się ubrać na tą okazję, poszedł więc po radę do jednego znajomego. Ten kazał mu się ubrać jak kloszard, żeby inspektor wiedział, że ma do czynienia z nędzarzem. nie uwierzył za bardzo i poszedł jeszcze do innego znajomego. Ten kazał mu się ubrać jak najlepiej, żeby inspektor traktował go poważnie. Strapiony postanowił się poradzić znajomego rabina. Ten wysłuchał go i mówi:
- Tak jak mówisz, przypomina mi się pewna historia kobiety, która nie wiedziała jak się ubrać na noc poślubną. Matka kazała jej włożyć długą, grubą koszulę nocną, a z kolei znajoma - cienką, prześwitującą bieliznę.
- A co to ma wspólnego ze mną?! - pyta się zdziwiony Barbarez.
- Morał z tego taki - pouczył mądry rabin - nieważne jak się ubierzesz, i tak cię wydymają.


Żydowski bankier przyjmuje kolejnego interesanta. Po jego wprowadzeniu, nie odrywając wzroku od leżących papierów zwraca się do niego:
- Proszę przysunąć sobie fotel.
- Jestem Tivadar Zoltan baró Szücs!
- Proszę przysunąć sobie dwa fotele...


Statek płynący do Triestu nagle zaczyna tonąć. Na pokładzie panika, szanowni panowie i piękne damy biegają i tratują się nawzajem, byle dotrzeć do szalup. Tylko kupiec żydowski zachowuje spokój. Ktoś podbiega do niego i pyta
- Panie, na miłość boską! Czego siedzisz Pan tak spokojnie?!
- A dlaczego miałbym nie siedzieć?
- Człowieku! Statek tonie!!!
- No to co? Czy to mój statek?

Szeregowiec Lewenstein zwraca się do przełożonego podoficera:
- Panie sierżancie! Proszę posłusznie o urlop w dniu jutrzejszym.
- Powód?
- Immatrykulacja.
- Psiakrew! Wciąż te przeklęte święta żydowskie!


Jednego z cesarskich doradców, zawziętego antysemitę, zapytano, czemu uważa Żydów za głupców. Ten im odpowiedział:
- No jak żeby inaczej? Temu swojemu królowi Salomonowi poczytują za największą mądrość ustalenie matki spornego dziecka. Też mi sztuka! Gdyby ustalił w spornych wypadkach osobę ojca - to byłaby dopiero mądrość!
» [MZ]Oświadczenie Cesarskiego i Królewskiego Prokuratora Generalnego
Monarchie ZeitungOŚWIADCZENIE


Od tego momentu Prokuratura Generalna nie będzie brała udziału (za mojego urzędu) w żadnych wątkach fabularnych, ze szczególnym akcentem na wątki prowokujące i naruszające prawo, a więc przede wszystkim artykuły zamieszczane na łamach "Arbeitera", jako całkowicie oderwane od rzeczywistości i często przekraczające ogólnoprzyjęte normy w prawie i zwyczaju, a także ze względu na nie wyjaśnione intencje ich autora, mające najwyraźniej na celu prowokację urzędu państwowego.
Tym samym podpisuję się pod niemą "deklaracją", którą wykreowali inni urzędnicy, aby nie angażować urzędów w nic nieznaczące i nieobowiązkowe wątki fabularne.
Jednocześnie informuję, że mimo tego oświadczenia Prokuratura Generalna nadal będzie bacznie przyglądać się wszelkim wątkom i artykułom i podejmować stosowne kroki prawne, w przypadkach naruszania prawa przez autorów tychże.


/-/ Karl Kanzler
Cesarski i Królewski Prokurator Generalny
» [ARB] Pierwszy więzień polityczny Monarchii
[ARB] Die Arbeiter

Od 14 grudnia ubiegłego roku w areszcie śledczym przebywa tow. Alfons Schubrich, przywódca praskiego ruchu robotniczego. Został zatrzymany na wniosek praskiej prokuratury, pod zarzutem podżegania do dokonania czynu zabronionego - w domyśle miał być to zamach bombowy z 2 grudnia ub.r., skierowany przeciwko praskiej siedzibie żandarmerii.


Rzeczone aresztowanie przeciąga się, choć Prokuratura wciąż nie wniosła oskarżenia do Sądu. Obronie tow. Schubricha nie przedstawiono rzekomych dowodów, na podstawie których został on zatrzymany i oskarżony - a jedynie zakomunikowano ich istnienie. Miały miejsce także incydenty, utrudniające kontakt obrony z oskarżonym. Tow. Schubrich, niemłody wszakże człowiek, źle znosi nie najlepsze warunki aresztu. Ma oznaki nawrotu zaleczonej niegdyś astmy. Nakłada się na to nie najlepszy stan psychiczny, spowodowany m.in. presją kadry policyjnej - otwarcie traktującej oskarżonego jak skazanego już terrorystę.


Praska filia Centrali Giełd Pracy nie pozostaje bierna w tej sytuacji i nie zapomina o swoim przywódcy. Codziennie co najmniej kilku członków CGP zwraca się z wnioskiem o widzenie z oskarżonym, z których niemal wszystkie są odrzucane. Co kilka dni koło aresztu organizowane są pikiety - początkowo okrzyki wznoszone przez protestujących podtrzymywały osadzonego na duchu, obecnie został on przeniesiony do najbardziej odległej części aresztu - i wiadomości o ciągłym wsparciu dostaje za pośrednictwem obrońców i najbliższej rodziny, którzy jako jedyni mają możliwość co jakiś czas widzieć się z oskarżonym.


Jutro, o godzinie 17 zaplanowana jest wielka manifestacja protestacyjna, połączona z przemarszem pod areszt - chcemy, aby nasze okrzyki tym razem dotarły do tow. Schubricha, żeby wiedział, że cała robotnicza Praga jest z nim - i nikt nie wierzy w fałszywe oskarżenia, jakie zostały na niego rzucone.


» [MZ] Noworoczna Mowa Tronowa
Monarchie ZeitungAn meine Völker!
Népeimhez!

Mam zaszczyt zwracać się do Was w tradycyjnej już Noworocznej Mowie Tronowej. Od początku mojego panowania jest to już siódmy Sylwester Austriaków i Węgrów, co budzi we mnie ogromną radość. Chciałbym, już po sylwestrowych balach i zabawach, po tradycyjnym Koncercie Noworocznym, podsumować poprzedni rok i powiedzieć parę słów na przyszły.

W ostatnim roku Austro-Węgry przeszły ważne przemiany ustrojowe, które miały za zadanie pobudzić nas wszystkich do działania. Nie wszystko udało się tak, jakbyśmy chcieli, z kolei inne mechanizmy zadziałały nadzwyczaj dobrze. Wierzę, że ten kompromis między twardogłowym dualizmem a rzeczywistością wirtualną, który został zawarty w Ugodzie, sprawdzi się i będzie nam służył jeszcze przez lata.

Austro-Węgry wkraczają w ten nowy rok także jako państwo, które budzi coraz większy szacunek i respekt na arenie międzynarodowej. Świat przez te lata nauczył się, że swoich partnerów traktujemy poważnie i można na nas polegać. Nasza pozycja zmusiła Cesarski i Królewski Rząd do przeredagowania naszej doktryny polityki zagranicznej, która niebawem już zostanie ogłoszona i poddana pod debatę - mam nadzieję, że rzeczową, konstruktywną i dobrą debatę publiczną, bez demagogii i pustych frazesów.

Monarchia stanowi też na świecie swoistą markę. Zdołaliśmy dołączyć do klubu państw, które przede wszystkim tworzą nowe rozwiązania, a nie stosują tylko tych, które już gdzieś istniały. W ubiegłym roku marka "Austro-Węgry" miała rozwinąć się o rozwiązania dotyczące gospodarki - nie udało się tego dokończyć, to nadal jest zadanie na rok 2012 i mam nadzieję, że wszyscy się z niego wywiążemy.

Musimy także większą uwagę zwracać na austro-węgierską twórczość. Naszej kultury nie mogą już stanowić tylko wystawy dotyczące tego, co już było. Podstawy dla znajomości austro-węgierskiej historii już wytworzyliśmy. Należy pójść o krok naprzód - na tych dobrych podstawach zbudować jeszcze lepszą twórczość Austriaków i Węgrów jako ludzi kreatywnych, z pasją i pomysłem. W tym celu musimy także niemal całkowicie od nowa zbudować niedziałający dotąd uniwersytet, którego ogromne szanse zostały do tej pory zmarnowane przez zdecydowany przerost formy nad treścią.

Koniecznością jest także podjęcie się zadania reformy naszej armii w taki sposób, by nadal mogła stanowić wzór dla sił zbrojnych na całym świecie. To, że niemal wszyscy patrzą z podziwem na austro-węgierskiego żołnierza jest wynikiem przede wszystkim braku inwestycji w armię w innych państwach. Nie wolno nam przez to spocząć na laurach - nasza armia musi przede wszystkim zapełnić braki w szkoleniu wojskowym i w systemie przyjmowania nowych żołnierzy. Wierzę, że służba wojskowa w momencie usprawnienia gospodarki stanie się też dobrym, stałym źródłem dochodu, co pozwoli na rozwiązanie niektórych problemów C. i K. Sił Zbrojnych.

Niewątpliwie jest naszym ogromnym sukcesem wprowadzenie do życia austro-węgierskiego większej ilości ciekawej fabuły jako inicjatywy oddolnej, także sporów narodowościowych. To tworzy niepowtarzalny klimat i charakter naszej Monarchii, nie jako skansenu, a jako dzieła wspólnego nas wszystkich. Monarchii, z której wszyscy możemy być dumni.

Ufam, że rok 2012 będzie rokiem jeszcze większego wzrostu pozycji Austro-Węgier na arenie międzynarodowej. Nasza ogromna aktywność w Organizacji Polskich Mikronacji, nasze żywe zainteresowanie wszystkim tym, co dzieje się w regionie, już dziś dają efekty. Przede wszystkim jednak chciałbym, aby udało się nam pobudzić aktywność gospodarczą, naukową i kulturalną. Tego Wam i sobie życzę w nadchodzącym roku dwa tysiące dwunastym.


Glückliches Neues Jahr!
Boldog újévet!
» [MZ] Trzecie posiedzenie Rządu JCKM
Monarchie ZeitungPosiedzenie Rządu Jego Cesarsko-Królewskiej Mości w odbyło się 27 grudnia biężącego roku w Wiedniu o godzinie 20:00.

Obecni na posiedzeniu rządu byli następujący ministrowie:
- Riccardo von Rotberg (Prezydent Ministrów, Minister Finansów)
- Franciszek Józef II (Minister Spraw Zagranicznych)
- Miroslav Barbarez (Minister Spraw Wewnętrznych)
- Ferenc Batthyany (Dyrektor Kancelarii Prezydenta Ministrów)

Pierwszym ministerstwem, którego sprawy były omawiane na posiedzeniu było Ministerstwo Spraw Zagranicznych.
Początkowo ministrowie rozmawiali na temat założeń oficjalnej doktryny polityki zagranicznej Monarchii. Następnie Minister Spraw Zagranicznych
przedstawił zebranym obecną sytuacje polityczną Organizacji Polskich Mikronacji. W związku z tym rozwinęła się żywa dyskusja ws. tego zagadnienia.

Następnie Prezydent Ministrów, a zarazem Minister Finansów przedstawił projekty budżetów poszczególnych resortów. Później przedstawiono ogólny budżet i
rozpoczęto głosowanie nad nim. Wg projektu budżetu, Skarb Państwa zadłuży się u obywateli na 2'900K, a szacunkowy PKB wyniesie 25'990K. Z konta Skarbu Państwa zostanie pokryte ujemne saldo w wysokości nieco ponad 15 tysięcy koron. Niestety do tej pory nie otrzymano budżetów części składowych Monarchii oraz pozostałych instytucji mimo usilnych próśb.
W następnej kolejności resort finansów w osobie właściwego ministra poinformował Ministra Spraw Wewnętrznych na temat rozbudowy i numeracji sieci autostradowej.

Trzecim ministerstwem z kolei było Ministerstwo Spraw Wewnętrznych, które w osobie właściwego ministra ds. wewnętrznych omówiło obecną sytuacje w Pradze.

Kancelaria Prezydenta Ministrów przygotowała projekt zorganizowania konkursu historycznego pod patronatem Prezydenta Ministrów.
Dwór Jego Cesarsko-Królewskiej Mości wysunął propozycje, by koszty nagród pokrył właśnie Jego Cesarsko-Królewska Mość.

Następnie Prezydent Ministrów poprosił zebranych o rekomendacje na stanowisko Ministra Kultury, które od rezygnacji Pani Baronowa Swan pozostaje niezajęte.

Na koniec posiedzenia pozostały jeszcze wolne wnioski.
Między innymi omówienie pomocy informatycznej dla Natanii.
Na koniec Pan Prezydent Ministrów poprosił Dyrektora swojej kancelarii o przygotowanie sprawozdania z powyższego posiedzenia rządu.
Obrady zostały zakończone o 22.30.

Na poprzednich posiedzeniach Rządu Jego Cesarsko-Królewskiej Mości (3.12 i 12.12) poruszanymi tematami były rządowe projekty ustaw, między innymi o spisie powszechnym, czy też obligacjach rządowych. Ponadto rozmawiano o ostatnich sukcesach sportowych Austro-Węgier. Prezydent Ministrów poprosił oprócz tego Ministra Wojny o sporządzenie tajnego raportu na temat rozmiarów naszej armii.
» [ML] Kellemes ünnepeket
[ML] Monarchie LebenSzanowni Węgrzy,

z okazji Świąt Bożego Narodzenia życzę Wam wszystkiego co najlepsze! Przede wszystkim - świąt rodzinnych, przepełnionych miłością oraz upływających w spokoju, z dala od trosk, zwad i napięć.

Wszystkiego co najlepsze życzę również wszystkim mieszkańcom naszej Monarchii. Wierzę, że w ten jedyny w roku wyjątkowy czas każdy z nas zapomni chociaż na chwilę o swoich wrogach czy też nieprzyjaciołach i pomyśli o nich jak o kimś bliskim - wszak mieszkamy w jednym kraju i każdemu zależy na jego pomyślności.

Składam również serdecznie życzenia Jego Cesarskiej i Królewskiej Mości, całemu Dworowi, a także Prezydentowi Ministrów, członkom Rządów i Prezydentowi Ministrów Przedlitawii pomyślności w pełnieniu powierzonych funkcji, szacunku wśród społeczeństwa oraz zaufania wśród mieszkańców.

Raz jeszcze życzę wszystkim Wesołych Świąt!
(-) Szücs Tivadar Zoltán baró
» [BN] Złowróżbny sen Kasandry
[BN] Bosanski NovinarKryzys dotykający całą Organizacje Polskich Mikronacji nie jest zjawiskiem nowym. Od dawna wiadome było, iż w obecnym kształcie OPM dłużej funkcjonować nie może, niemniej państwa członkowskie starały się unikać tematu. Na palcach jednej ręki można zresztą policzyć państwa, których delegacje w organizacji w ogóle się odzywają. W związku z pewnymi zawirowaniami związanymi z kolejnymi sekretarzami generalnymi kryzys stał się wreszcie przedmiotem oficjalnej dyskusji w Gmachu Organizacji Polskich Mikronacji. Niestety kryzys jak każda choroba poczyniła już ogromne zniszczenia wtedy gdy był jeszcze niewidoczny, dziś już nie wystarczy, aby poszczególne delegacje państw członkowskich były bardziej aktywny. Gangrena się rozpowszechnia, dziś OPM potrzebuje poważnej operacji, a co będzie jutro ? Coraz częściej pojawiają się opinię, bardziej lub też mniej oficjalne, które postulują całkowite zlikwidowanie Organizacji Polskich Mikronacji, czy też pozbawienie jej wszelkich prerogatyw politycznych. Z pewnością organizacja dawno straciła już swój prestiż, który kiedyś niezaprzeczalnie przyciągał młode mikronacje do niej. Obecnie rządy nowo powstałych państw niezwykle rzadko wysuwają prośby o przyjęcie do organizacji. Na razie jest ona nadal wspierana przez czołowe mikronacje, lecz nie wiadomo, czy z czasem OPM nie stanie się pariasem v-świata. Wiadome jest wszystkim fakt, że federacja straciła już narząd wzroku i mowy, dobrze, że pozostał nam jeszcze słuch. Dzięki temu możemy usłyszeć propozycje dotyczące reformy OPM-u. Między innymi ta, zaproponowana przez byłego Sekretarza Generalnego diuka Kościńskiego stworzenia z organizacji bardziej "elitarnego" związku, na razie dyplomaci z dystansem odnoszą się do podobnych rewolucji. Miejmy nadzieję, że jednak w końcu państwa członkowskie ustalą poważny plan działania, byśmy nie musieli ujrzeć na ścianie napisu "Mane, tekel, fares".
» [MZ] Święta czas zacząć. Na lotnisku czy w samochodzie?
Monarchie ZeitungMimo dość sprzyjających warunków meteorologicznych na drogach zapanował istny świąteczny chaos. Wszyscy śpieszą do bliskich na święta, z tego też powodu w całym kraju powstają olbrzymie korki. Wyjazd z Wiednia nie jest łatwym zadaniem. Wymaga od kierowców sporo cierpliwości. Podobnie jest na Węgrzech. Jedyne, co pozostało kierowcom na chwilę obecną to włączenie radia w samochodzie i słuchanie oklepanych świątecznych hitów. Autostrady w okolicach największych miast są kompletnie zapchane. Pociesza jedynie brak opadów śniegu, ale i to może się zmienić.

Nielepsza sytuacja jest na kolei i lotniskach. Co prawda pociągi jeżdżą zgodnie z rozkładem, a samoloty również nie łapią większych opóźnień, lecz ogromna ilość pasażerów nieco dezorganizuje prace dworców i lotnisk. Kolejki przy wszystkich otwartych kasach i automatach biletowych wymagają odstania "swojego". Tylko w Budapeszcie wystąpiła mgła, która utrudnia obsługę ruchu lotniczego. Kilka lotów zostało opóźnionych irytując tym samym pasażerów.

Minister Spraw Wewnętrznych na prośbę Prezydenta Ministrów polecił przygotować gruntowną analizę środków naszej komunikacji. Po świętach poznamy treść tego raportu.
Strona 1 z 61 1 2 3 4 > >>
Logowanie:
Nazwa Użytkownika

Hasło

Zapamiętaj mnie




Zapomniane hasło?
Napisz do Monarchy, kliknij
TUTAJ.

>>ZGŁOŚ PROJEKT<<
>>USTAWY/UCHWAŁY<<


Wystawa
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

Wilhelmina Bonder-Gross
05. 02. 2012 11:15
Raczej to drugie... JCKM ma dość zabawne poczucie humoru i szkoda by było jego persony :)

Achille Landauer
05. 02. 2012 00:33
Hm, a co skłoniło do wyboru takiego celu - względy polityczne czy estetyczne? :P

Wilhelmina Bonder-Gross
05. 02. 2012 00:18
panie Landauer, czyta pan mi w myślach :)

Franciszek Józef II
04. 02. 2012 22:06
I tak jestem w Hofburgu .

Achille Landauer
04. 02. 2012 22:03
Pałac w Schonbrunn? :P

Archiwum
Copyright © by Franciszek Józef II & Austro-Węgry 2005-2011
Katalog Mikronacja

66286 Unikalnych wizyt | Engine: PHP-Fusion v6.00.306 | Coffee Time Theme by Gry Online, modified by FJ 2.0